Do zakończenia projektu pozostało:

"Dostosowanie Pałacu Przebendowskich/Radziwiłłów do nowych funkcji kulturalnych i edukacyjnych
w tym dla osób niepełnosprawnych"
dni
1
5
6
godz.
0
3
min.
4
1
sek.
0
7

„Żołnierze Wyklęci” – promocja książki


Adam Struzik

Marszalek Województwa Mazowieckiego

 

Aleksander Szabliński

Prezes Wydawnictwa Replika

 

Tadeusz Skoczek

Dyrektor Muzeum Niepodległości

 

 

zapraszają na prezentacje najnowszej książki Marka Koprowskiego

 

Żołnierze wyklęci. Przecież to dziecko bandyty

 

 

Dnia 15 października 2014 r. o godzinie 17.00

Pałac Przebendowskich/Radziwiłłów w Warszawie

al. Solidarności 62

 

Spotkanie poprowadzi Krzysztof Bąkała

 

(po spotkaniu zapraszamy na poczęstunek)

 

 

Marek A. Koprowski

Pisarz, dziennikarz, historyk, zajmujący się przede wszystkim tematyką wschodnią i losami Polaków na Wschodzie. Plonem jego wypraw i poszukiwań, oprócz tysięcy artykułów, jest też ponad dwadzieścia książek, z czego sześć ukazało się nakładem Wydawnictwa Replika. Za książki serii ,,Wołyń. Epopeja polskich losów 1939-2013” otrzymał nagrodę im. Oskara Haleckiego w kategorii ,,Najlepsza książka popularnonaukowa poświęcona historii Polski w XX wieku, w wyniku plebiscytu czytelników w 2013 r.; nagroda przyznawana jest przez Instytut Pamięci Narodowej, TVP i Polskie Radio. Marek A. Koprowski jest też laureatem nagrody ,,Polcul – Jerzy Bonicki Fundation” za działalność na rzecz utrzymania kultury polskiej na Wschodzie.

 

 

Żołnierze wyklęci. Termin ten od niedawna obecny jest w naszej publicystyce i historiografii. W 1993 roku Liga Republikańska zorganizowała na Uniwersytecie Warszawskim wystawę pt. „Żołnierze Wyklęci – antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944”. W druku zwartym po raz pierwszy użył go Jerzy Ślaski (1926- 2002) w książce wydanej w roku 1996 przez warszawski RYTM. Książka „Żołnierze wykleci” nie była naukową monografią, na syntezy nadchodził dopiero odpowiedniejszy czas, miała jednak pięć wydań, co świadczy o dużym zainteresowaniu czytelników. Historia działającego na Lubelszczyźnie oddziału „Orlika” walczącego o wolność i niepodległość już po zakończeniu wojny z Niemcami, zgrupowania starającego się przywróć samodzielność, niezależność i bezwzględną wolność swojej ojczyźnie, narracja rzucona na szersze tło walki partyzanckiej z koryfeuszami wschodniego, komunistycznego porządku, z dyktatorami sowieckimi i polskimi przypomniała opinii publicznej fakty skrzętnie skrywane w okresie PRL. Autor związany z PAX, twórca wielu ważnych skądinąd publikacji o czasach okupacji niemieckiej, Armii Krajowej czy Polskim Wrześniu 1939 wydawanych w okresie Polski komunistycznej nie budził jednak powszechnej sympatii w pierwszych latach transformacji ustrojowej. W czasopiśmie Muzeum Niepodległości pt. „Niepodległość i Pamięć” ukazał się artykuł nie tyle polemiczny co uzupełniający i rozszerzający tło historiograficzne i faktograficzne Wiesława Jana Wysockiego pt. Wojny domowej” między „utrwalaczami” a „zaplutymi karłami” ciąg dalszy…: glosa do książki Jerzego Ślaskiego ps. Nieczuja „Żołnierze wyklęci”. Potem pojawiły się następne publikacje, widowiska teatralne, filmy… (…) Dopiero po prawie 50 latach można było otwarcie mówić o ofiarach tej walki, często bratobójczej. Encyklopedie podają, że w latach 1945-1960 zginęło około 300 tysięcy Polaków: w więzieniach Urzędów Bezpieczeństwa, w łagrach Syberii, w kopalniach. Szacuje się, że nierówną walkę podjęło od 120 do 180 tysięcy żołnierzy (Atlas Polskiego Podziemia Niepodległościowego 1944-1956, Warszawa-Lublin 2007). Przyjmuje się, że ostatni partyzant został zabity przez „władzę ludową” 21 października 1963 roku. Był to Józef Franczak zastrzelony w obławie pod Piaskami w województwie lubelskim. Od 2011 roku istnieje, ustanowione przez polski parlament (marszałkiem Sejmu był Grzegorz Schetyna), święto państwowe: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.(…) W sukurs badaniom historycznym powinny iść relacje bohaterów tych wyklętych czasów. Nieubłagany czas może zatrzeć żywe ślady i relacje uczestników owego zbrojnego kolejnego podziemia. Książka Marka Koprowskiego wypełnia lukę w tej materii.

[Tadeusz Skoczek, fragment wstępu do książki]